
| Klubowe |
| Index >> Ogólne >> Niestety, chyba czas się poddać.... |
| [odpowiedz] |
|
| Niestety, chyba czas się poddać.... |
| Autor | Wiadomość |
| VanishingDziobakPoint | 15.06.2007 16:00 |
Skąd: Kraków Od: 2007-02-17 Postów: 60 | Mój Dziobak chyba będzie musiał zostać sprzedany. Co tu dużo gadać, nie radzę sobie z remontem. Umiejętności warsztatowe mam nikłe, brak też narzędzi, garażu z prawdziwego zdarzenia. Dodatkowo nie dysponuję żadną literaturą odnoście Dzioba, próbowałem, nie znalazłem, wielu obiecywało, w tym kumple z UK. Co chwile wychodzi jakaś duperela, a warsztat w którym robię po znajomości za pół ceny coraz bardziej wygląda mi na osoby niedoinwestowane intelektualnie i manualnie. Finansowo przędę cienko, niestety z różnych względów nie mam stałej, dobrej pracy. Wywaliłem naprawdę kupę kasy na nowe zawieszenie, poligumy, remont skrzyni, układu kierowniczego, nowe ogumienie, a także sprawy silnikowe. Najgorsze jest to, że auto jest naprawdę w dobrym stanie. Nie jest zżarte przez rdzę, dużo elementów jest naprawdę ok. Nie brakuje mi też chęci, ale cóż... Cholernie trudno będzie się rozstać z Dziobem, moja dziewczyna też go ukochała straszliwie. Decyzja zostanie podjęta na dniach.... :evil: |
| nebel | 15.06.2007 16:12 |
Od: 2006-07-26 Postów: 321 | Współczuje wiem co znaczy zakochać sie w samochodziku bez wzajemnosci. |
| Kuki.vel.KrZaK | 15.06.2007 16:40 |
Skąd: Katowice Od: 2004-03-14 Postów: 963 | niepoddawaj sie! przerwij prace ,schowaj , poczekaj na lepsze czasy |
| Amator | 15.06.2007 16:57 |
Administrator
| Nie poddawaj sie ... bedziesz zalowal! Tak jak Kuki pisze, odstaw, poczekaj na sprzyjajacy wiatr. |
| Maciek_vel.Beddie | 15.06.2007 20:22 |
| Bartek, nie 3.14Rdoll, zrobimy mu opinię o szczególnej wartosci historycznej, wypowiesz OC, wstawi się go w przytulne miejsce i bedzie robiło powoli, na codzień skołujesz sobie jakieś wozidło tanio jeżdżące. Poza tym pamiętaj - do Krakowa Taunusy powinny dopływać, a nie odpływać, szczególnie dziobaki, których kojarze 5 w mieście ;) |
| rbfm | 16.06.2007 01:22 |
Od: 2007-04-29 Postów: 122 | przyjedz do mnie to go wyleczymy :D |
| wisnia | 16.06.2007 11:02 |
Skąd: mazowsze Od: 2007-01-31 Postów: 76 | Decyzja szesc do jednego poprawka zostala przeglosowana Ford zostaje u Ciebie :lol: masz prawo nic nie mowic wszystko co powiesz bedzie napewno uzyte przeciwko Tobie :D (nie sprzedawaj bedziesz zalowal) |
| algus | 16.06.2007 21:50 |
| ja kupilem mojego tauniego i smigal bez problemu, tak jednak sie zdarzylo ze mialem startujaca firme i nie mialem wogle siana ... nawewt na oc. wszystko ci mi wpadlo pakowalem w oc a samocod stojac doprowadzil sie do ciezkiego stanu. Dzien w dzien gdy szedlem z psem na spacer ogladalem go i wiedizalem ze pewnego dnia go skoncze wbrew szystkim i wszystkiemu. Minelo pol roku, zaczalem nim jezdzic, po malu robie w nim niezbedne rzeczy. Firma rozwinela sie na tyle dobrze ze bede robic generlke,... nie mowie tego zeby sie chwalic tylko zeby ci powiedziec ze czasem taka stojaca gnijaca na ulicy motywacja moze byc czescia twojego pozniejszego sukcesu. Ja dzieki taunusowi mam co mam i sie ciesze,... odwzajemnie sie napewno mu robiac blache, zawieche itd:) Tobie tego zycze i sie nie poddawaj :) trzymam kciuki:) |
| rbfm | 16.06.2007 21:55 |
Od: 2007-04-29 Postów: 122 | no i ja oferuje swoja pomoc :) |
| TITO | 17.06.2007 11:38 |
Skąd: Kaczory Od: 2006-12-27 Postów: 22 | Witam, jeśli chcesz to dorzucę Tobie za free licznik od dzioba ghia:) |
| VanishingDziobakPoint | 17.06.2007 13:38 |
Skąd: Kraków Od: 2007-02-17 Postów: 60 | Serdeczne dzięki za słowa otuchy, chłopacy. Sam radziłem jednemu z klubowiczów, aby odetchnął, bo brakowało mu motywacji. U mnie jest inaczej - motywację mam, gros problemu rozbija się o kwestię finansową utrzymania Dzioba i jego doprowadzania do coraz świetniejszego stanu. Jak na razie składam CV do drugiej pracy, zobaczymy. W każdym razie walczę, bo nie chcę tracić maszyny. Przy okazji, straszne wkurwienie - pomierzyliśmy cylindry, i wyszło, że nie mam 2.0, a 1.6. Fuck!!! Tak więc jeśli go zatrzymam, plan po niezbędnych dopieszczeniach (felgi, wnętrze, purchle, ect) jako priorytet będzie traktował zakup jednostki 2.8, jej remont, rasowanie lekkie, doprowadzenie do oczojebnego stanu (polera plus black paint) i kompletowanie po koleji skrzyni, przeniesienia, mostu. Wszystko z czasem. Jednak jak ta robota nie wypali, a ja się nie zmuszę do większego wysiłku (hm, gdzie ten relaks i harmonia duchowa....), to za przeproszeniem, cipa z bułą. Niestety, nie moge sobie pozwolic na opuszczenie kraju i zarobek za granicą, muszę tu zostać. A tu, w Polsce, coraz weselej.... Pzdr, i jeszcze raz dzięki.... :twisted: |
| radzieckii | 18.06.2007 19:15 |
Skąd: Warszawa Od: 2005-09-19 Postów: 564 | Przestań się rozklejać jak sparciała dętka :P Ja mam żonę i 2 dzieci na utrzymaniu, zarabiam dużo mniej niż wynosi średnia krajowa, mieszkam w bloku i nie mam garażu. O wyjeździe za granicę też mogę pomarzyć. Już dwa razy chciałem złoma sprzedać z powodów finansowych tylko i wyłącznie, pomogli mi wtedy moja Najcudowniejsza Żona i Kumple. Za każdym razem jak mam płacić OC to zawału dostaję, a benzyny wlałem przez prawie 2 lata jak go mam za max 30 zł. Tteraz jeżdżę tramwajami, bo nie mam na gaz. Mimo to się nie poddaję, chcę zrobić blacharkę i pomalować go w metaliku. Taki samochód mi sie zawsze marzył i taki mam. Tak w ogóle to dzisiaj byłem pierwszy dzień w nowej pracy. Uszy do góry, jutro też jest dzień :D |
| Zico | 20.06.2007 00:00 |
Skąd: Bydgoszcz Od: 2006-01-20 Postów: 84 | Koledzy dobrze radzą!!! Jak zobaczyłem ten temat to aż się łezka w oku zakręciła!! Nie sprzedawaj tauna!! Ja kupiłem kadetta i mam dla niego opinię rzeczoznawcy. W ciągu 18 miesięcy był ubezpieczony tylko przez 5. Stan jego wymaga wiele ale obiecałem sobie że już nigdy nie pozbędę się youngtimera!! Podobnie jak radzieckii jeżdżę do pracy komunikacją publiczną przez duże P i już mnie cholera bierze ale wiem że kiedyś znajdą się fundusze na remont auta. Pozbyłem się tauniaka i żałuję tego (ja miałem TCIII). Jakbym miał dzioba to nigdy bym go nie sprzedał!! Nie było mnie stać na takie auto i dlatego skończyłem na Kadecie. Podsumowując: sprzedaż auta jest najgorszym z możliwych rozwiązań!! Nie dostaniesz za auto tyle ile w nie włożyłeś więc z czysto logicznego punktu widzenia - nie trać kasy sprzedając auto!! Pozdrawiam i życzę wytrwałości!! |
| Nosiu | 28.07.2007 01:32 |
| Mój Tauniak stał przez 3 miesiące chociaż wszyscy powtarzają sprzedaj ja twardo go trzymam (czasami brakuje kasy, czasami motywacji jak zrobię jedno a siada drugie... wtedy mówię sprzedam gnojka a po chwili mówię nie... na złość i wbrew Tobie doprowadzę Cię do świetności) i tak Ciągniemy wspólnie i będziemy ciągnąć ile się da... koszty są niewielke, jak stoi to jeść nie woła... zapłacę 120zł OC na kwartał i czekam... tzn od dwóch tygodni znowu jeżdżę :D mimo problemów z elektryką... Trzymaj się i trzymaj dzioba bo naprawdę watro załatw opinię rzeczoznawcy nie płać OC ale za żadne skarby nie sprzedawaj.... Pozdrawiam | |
| Rino | 04.08.2007 12:31 |
Skąd: Ostrołęka Od: 2007-01-01 Postów: 54 | dokladnie az w gardle sciska i lzy w oczy sie cisna ale trzeba zacisnac dupe i czekac na lepsze czasy,ja tez nie mam lepiej obiecalem sobie ze kupie i kupilem w grudniu2006, pracowalem 2miesiace za psie pieniadze wszystko w autko.Od rodzicow kaski nie biore nawet zlotowki,ciesze sie ze chca mnie jeszcze trzymac:) Teraz od maja w woju:( i wez tu cos zrob za170zl zoldu ledwo na bilety do domu starcza,oc oplacone na 6miesiecy i stoi na wsi u babci,nie przerejestrowany,przeglad sie skonczyl,ubezpieczenie lada dzien znowu sie skonczy,zawiecha cala do zrobienia,podloga z darmowym nawiewem,i jeszcze troche zeczy sie znajdzie ale co tu bede trul...chociaz prawko zrobie na "c" w woju,mam nadzieje.Obiecalem ze kupie,obiecalem ze zrobie i obiecalem ze nie sprzedam nawet jak bedzie zle i tak zrobie,chociaz nie jest kolorowo i niezapowiada sie przez dlugi czas zeby bylo,chcialem tylko napisac ze nie jestes sam i sa rozne przypadki walki z marzeniami.Wiadomo ze pieniadze zadza tym swiatem ale Pozdro i nie poddawaj sie!!! |
| VanishingDziobakPoint | 05.08.2007 16:25 |
Skąd: Kraków Od: 2007-02-17 Postów: 60 | Ło dżizas a po co żeś Ty chłopie do syfu szedł... |
| [odpowiedz] |
|