Forum

[Szukaj na forum]

Technika
Index >> Garaż >> Stuki z pod maski.
[odpowiedz]
[1]
Stuki z pod maski.
AutorWiadomość
langi19.09.2005 19:14

Skąd: Łódź
Od: 2003-10-28
Postów: 317
Mam takie dziwne zjawisko i może ktoś ma jakiś pomysł.
Przy odpalaniu rano, zapala na benzynie bez problemu, silnik pracuje równo, w miarę cicho, wrzucam bieg i ruszamy powoli a tutaj nagle pojawiają sie stuki, częstotliwość narasta wraz z wzrostem obrotów, zatrzymuje się szybko, i zanim zdążę wyjść i podnieś maskę to stukanie znika, w sumie trwa to może kilka sekund, i pojawia się tylko przy ruszaniu, jak pracuje po odpaleniu na wolnych, to nawet jak przygazuje to jest cicho. Po ruszeniu stukanie znika po dosłownie 1-2 sekundach jazdy. A następnego ranka to samo.
Te stuki są bardzo głośne, trochę tak jak w dieslu tylko głośniej - tak bym to określił po amatorsku. Może mi ktoś poradzić co to może być ?

Jeżeli te informacje będę pomocne to:
- mierzyliśmy dziś kompresje, wyszło po około10,5 na każdym, silnik w tej chwili ma 121 tys. i na pewno nie był nigdy rozgrzebywany.
- ciśnienie oleju - na zimnym strzałka na środku skali, ciepły - nigdy nie schodzi poniżej 1/4 skali, wszystko przy 800 +/-100 obr.
- nie wie czy to ma jakieś znaczenie ale świecie, przewody WN , olej, regularnie sprawdzane, wymieniane nawet częściej niż potrzeba, części zazwyczaj Ford/Motorcraft, zawsze przyzwoitej jakości, gaźnik po sprawdzeniu i regulacji, jeździ głownie na benzynie, nie katowany, eksploatacyjne zasadniczo ma prawie jak w raju.

O co mu więć chodzi jeszcze ? Mowa cały czas o V6, 2.3 oczywiście :)
Amator19.09.2005 19:31
Administrator

Skąd: Pruszków
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 3622
no ja tak zupelnie po amatorsku :lol: na poczatku sprawdzil bym luzy na zaworach ...
Pająk19.09.2005 23:02

Skąd: Warszawa
Od: 2003-10-30
WWW
Postów: 912
a może to sprzęgło, jak ruszasz to puka, a jak puszczasz noge ze sprzęgła i lecisz pod maske to przestaje, i jak już ruszysz i również puścisz sprzęgło to tez przestaje.
granadziarz20.09.2005 08:03

Skąd: Pruszcz Gdański
Od: 2004-02-24
Postów: 441
a jak postoisz i pozwolisz mu się trochę rozgrzać?
każ komuś ruszyć i posłuchaj z zewnątrz. czaszmi więcej słychać i widać.
ravic20.09.2005 18:12

Skąd: Krosno
Od: 2005-06-27
Postów: 193
Ja ma to samo i mechanik powioedzial bo rozbieral silnik ze mam koniki na zaworach do lekkiego podszlifowania,a reszta w porzadku....wiec sprawdz czy to nie to bo koszt niewielki!POzdrawiam
langi20.09.2005 19:15

Skąd: Łódź
Od: 2003-10-28
Postów: 317
Witam
Dzięki za odpowiedzi.
Dziś ją odpaliłem i żadnego stukania nie było. Zaraz po odpaleni wsadziłem łepetynę pod maskę i sadystycznie przygazowałem, żadnego stukania, silnik pracował zupełnie poprawnie. Odczekałem jeszcze około 5 min, pochodziła na wolnych i przy ruszaniu też nic nie było słychać. Dodam że wczoraj nic wielkiego nie robiłem, sprawdzałem czy coś nie jest poluzowane, mierzyłem kompresje, zmieniłem ojej, filtr, i na chwile odkręciłem tą blachę która chyba ma chronić silnik(była dobrze przykręcona). To chyba nie mogła być wina oleju, przed wymianą stan był na 1/2 miarki, a nie był to bełt jakiś tylko olej Ford mineralny, przejechała na min około 7000 km.
Jeżeli chodzi o zaworki to były ustawiane przy okazji regulacji gaźnika, po regulacji przejechała 6000km, zdecydowanie więcej na benzynie(dokładnie 1700km na gazie), gość powiedział że wszystko jest ok, ustawił 35-40.
Takie niedociągnięcia typowo eksploatacyjne to raczej odpadają, strasznie panikuje :) i dbam o takie sprawy jak filtry, płyny, oleje, przewody, przewodziki, uszczelki, regulacjie i tak dalej, z regulacjami gorzej ale zawsze są na czas. Gorzej mówię bo fachowiec płacze że musi w Granadzie starej zawory regulować a tu mondeo czeka na wymianę żarówki :) a ja tego muszę słuchać....

Co do sprzęgła i skrzyni, to sprzęgło bierze trochę nisko (ale jak zaobserwowałem to tam jest samoregulacja wiec podciągnąć się tego nie da, dobrze myśle ?) , na zimnym trochę ciężko wchodzi 2, ale przy drugiej grani mam to samo, czy to typowe dla granatników ? Mowa o skrzyni 5.
Kończe ;)
Czy to mogą być więc wina sprzęgła ? przecież gdyby była to wina silnika to przy ostrej przegazówce na luzie też powinien stukać.


pozdrawiam tych do doczytalii do końca :)
granadziarz21.09.2005 07:09

Skąd: Pruszcz Gdański
Od: 2004-02-24
Postów: 441
ciężkie wchodzenie dwójki to zwykle wina 25-cio letniego oleju w skrzynce, należałoby go wyssać i wlać nowego o parametrach: SAE 75W90, API GL-4. Poza tym dobrze byłoby ją rozebrać pod kątem weryfikacji, umycia od wewnątrz i usunięcia opiłków z magnesu. O skrzyniach N9 było tu dużo: http://www.capri.pl/forum/43140bcf9eb2b#431456024b9fc http://www.capri.pl/forum/42592ac20f16e#43217c839fa21
Co do stukania i pukania, to jeszcze noże być coś w krzyzakami wału, mi kiedyś pukał tylko na jedynce (bardzo duży moment obrotowy), aż się po pół roku rozsypał.
langi21.09.2005 19:34

Skąd: Łódź
Od: 2003-10-28
Postów: 317
dzięki !

[odpowiedz]
[1]