Forum

[Szukaj na forum]

Technika
Index >> Garaż >> Gaśnie po nagrzaniu...
[odpowiedz]
[1]
Gaśnie po nagrzaniu...
AutorWiadomość
k-janik18.02.2008 17:51

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
Witam ;)

Wygląda to tak, że odpalam silnik rano...bez problemu praktycznie ledwo zakręci rozrusznikiem i chodzi ładnie....pochodzi chwilkę i gaśnie. Potem są problemy z odpaleniem (jakby iskry nie było) no i jak się uda odpalić potrzymać go chwilkę na obrotach...to już potem pięknie jedzie równiutko chodzi...tak jak powinien.

Co to może być??
Pająk18.02.2008 18:10

Skąd: Warszawa
Od: 2003-10-30
WWW
Postów: 912
zalewa go, ssanie do regulacji.
k-janik19.02.2008 07:05

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
no właśnie nie jestem przekonany bo to się dzieje na gazie (na benzynie nie wiem bo niepodłączona) pozatym w momencie problemów z odpaleniem...jest ono możliwe z gazem w podłodze...wtedy chodzi na obrotach...po odpuszczeniu gazu krztusi się dławi i gaśnie.
Gaz na wkrętkach, silnik 2.0 V6.
granadziarz19.02.2008 08:02

Skąd: Pruszcz Gdański
Od: 2004-02-24
Postów: 441
zalewa ci gazem, bo jak jest zimny parownik, to nie odparowuje gaz i leci częściowo skroplony. Każde wyłączenie zimnego gazowca zaraz po uruchomieniu = kłopoty z ponownym rozruchem. Dopiero jak woda (płyn) w układzie chłodzenia przekroczy 20 stopni (temp. parowania butanu) można wyłączyć silnik, bo gaz w parowniku całkowicie odparowuje.
Flonder19.02.2008 09:26

Skąd: Pruszków
Od: 2008-02-05
WWW
Postów: 77
Dokładnie jak granadziarz pisze - normalka przy niskich temperaturach, jeśli nie możesz natychmiast ruszyć po odpaleniu, to podtrzymuj go uchyleniem przepustnicy przez chwilę, aż będzie chodził prawidłowo, może w tym także pomóc regulacja ssania, ale nie jest to żaden niepokojący objaw :) tylko upierdliwość LPG-only i tak dobrze, że Ci parownik nie zamarza.
k-janik19.02.2008 23:11

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
wszystko pięknie ładnie...tylko że wcześniej nie miałem tego problemu odpalał normalnie i chodził pięknie...
waldzioszka20.02.2008 21:38

Skąd: olsztyn
Od: 2007-07-16
Postów: 31
wydaje mi sie ze przez odpalanie na gazie padły membrany w parowniku, zaraz po odpaleniu zamarza parownik (gumowa membrana też),po paru minutach zaczyna sie nagrzewać razem z płynem chłodzącym, ekstremalne skoki temperatury uszkodziły mechanizmy w parowniku - tak mi sie wydaje
:roll:
k-janik01.03.2008 14:31

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
No i problem chyba rozwiązany...okazało się że gdzies ucieka płyn z chłodnicy (jeszcze nie zdiagnozowałem w którym miejscu) po dolaniu autko znów ładnie chodzi tak jak powinno ;))

[odpowiedz]
[1]