Forum

[Szukaj na forum]

Technika
Index >> Garaż >> Temperatura, brak pracy silnika...
[odpowiedz]
[1]
Temperatura, brak pracy silnika...
AutorWiadomość
k-janik14.05.2008 19:05

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
Witam

Kiedyś już miałęm problemy związane z ukł. chłodzenia, wtedy pomogło dolanie płynu i było wszystko miodzie(pewno poprostu odparował:) ) a teraz jest tak...silnik ostatnio 2 razy mi sie zagotował (pod rząd) a dzisiaj rano nie dał się odpalić wogule (parownik zamarzł?? ) Stwierdziłem że to może być wina termostatu...więc chciałęm wymienić...i dupa...termostatu nie było wogule. Pytanie teraz brzmi tak...czy przez brak termostatu pompa wody mogła się uszkodzić?? Jakie jeszcze szkody mogły powstać na skutek jego braku?? Wcześniej samochód odpalał bezproblemowo za pierwszym razem tylko na lpg. Aczkolwiek przy staniu w korkach temperatura szybko wędrowała na konic skali, a przy jeździe temperatura była właściwa...co mogłoby teoretycznie chyba wykluczyć pompę wody?

rogal14.05.2008 19:30

Skąd: Bydgoszcz-złotniki
Od: 2006-02-04
Postów: 768
jesli masz wisko na wiatraku to bedzie przyczyna........,albo pompa poszła,innej opcji raczej nie ma.
k-janik14.05.2008 19:33

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
niestety...wiska brak...wiatrak na sztywno...czyli pompa....tak jak podejrzewałem :/
gleacken15.05.2008 20:16

Skąd: lublin
Od: 2004-05-14
Postów: 1297
a moze poprostu nie masz szczelnego ukladu chlodzenia. moze ktorys z przewodow przepuszcza, albo chlodnica cieknie lub korek chlodnicy?

jesli poszla pompa to powinien wyciekac plyn chlodniczy, ale obieg wody jest.

jezdziles na wodzie czy plynie?
k-janik16.05.2008 15:47

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
układ raczej szczelny...wycieków z niego nie zaobserwowałem...jeżdżony na płynie...jeszcze sprawdzę czy gdzieś nie jest przytkany któryś wąż...
granadziarz18.05.2008 13:40

Skąd: Pruszcz Gdański
Od: 2004-02-24
Postów: 441
a masz ciśnienie w układzie?
k-janik18.05.2008 22:19

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
więc puki co jest tak...dalej termostatu nie ma, chłodnica wymieniona na większą (chyba od 2.8) no i teraz muszę sobie skombinować większy wiatrak plus kierownice (tej wogule teraz nie ma) planuję też od przodu wiatrak elektryczny. Wydaje mi się też że pompa jest do wymiany...ze względu na za małą sprawność...po wymianie chłodnicy i zalaniu płynem woda do nagrzewnicy nie poszła wogule dopiero chyba po przegazowaniu i potrzymaniu chwilę na obrotach (w międzyczasie zamarzł reduktor)
granadziarz24.05.2008 15:06

Skąd: Pruszcz Gdański
Od: 2004-02-24
Postów: 441
więc szanowny kolego pooglądałem sobe zdjęcia na Twojej stronie i:
Ciecz chłodząca z kolektora do reguktora wchodzi od dołu a wychodzi z reduktora górą. U Ciebie jest odwrotnie. Wystarczy bąbel powietrza w reduktorze i nie masz małego obiegu.
W układzie ma być ciecz chłodząca a nie woda. Wystarczy zamrożenie reduktora i nie ma przepływu przez mały obieg.
W układzie ma być nadciśnienie około 0,6 do 1,1bar. Jeżeli nie ma , to po wyłączeniu, kiedy pompa przestaje pompować wodę, wzrasta temperatura cieczy z powodu bezwładności termicznej kadłuba i głowicy silnika. Jeżeli nie wzrasta ciśnienie, to zaczyna się wrzenie cieczy.
Generalnie zrób porządek z układem chłodzenia a dpiero później zabieraj się za pompę wody.
Załóż termostat.
k-janik24.05.2008 16:26

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
Tylko że to nie ten samochód :)) Właściwy jest tu: http://www.capri.pl/car/2812 węże wydaje mi sie że są podłączone w pożądku, bo wcześniej chłodzenie było ok od jakiegoś czasu coś się podziało...węży nie ruszałem. Silnik jest 2.0 V6, a w tym co oglądałeś 1.6. Górny wąż od reduktora o ile dobrze pamiętam jest podpięty do górnego węża nagrzewnicy. W układzie mam oczywiście płyn a nie wodę. Teraz reduktor nie zamarza, ile i też zdaża się mu nie odpalać :(. Mam jeszcze pytanie, jakie mogą być skutki jazdy bez termostatu ??
rogal24.05.2008 18:56

Skąd: Bydgoszcz-złotniki
Od: 2006-02-04
Postów: 768
duże spalanie:))))
k-janik25.05.2008 15:05

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
hmm...w sumie paliił 18l po mieście :)
rogal25.05.2008 21:05

Skąd: Bydgoszcz-złotniki
Od: 2006-02-04
Postów: 768
zanim zaczoł ci się gotowac był niedogrzany
k-janik25.05.2008 22:51

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
no nie wiem, dosyć szybko osiągał temperaturę właściwą (ok 1/3 skali) i ją utrzymywał...
gleacken26.05.2008 17:01

Skąd: lublin
Od: 2004-05-14
Postów: 1297
no to nie jest temp wlasciwa, temperatura wlasciwa to jest cos kolo 1/2 skali jak by nie bylo;) a pozatym to bym sie nie sugerowal tym wskaznikiem, bo wystarczy ze ktorys z poprzednich wlascicieli zamienil kolor czujnika i juz bedzie lipa ze wskazaniami
granadziarz01.06.2008 12:40

Skąd: Pruszcz Gdański
Od: 2004-02-24
Postów: 441
obieg wody w samochodach wszędzie poza główną chłodnicą cieczy jest z dołu do góry żeby wypychał bąble powietrza. Więc:
wąż wychodzący z głowiczki kolektora wodnego na kol. ssącym w V6 podłączasz do dołu reduktora
górę reduktora podłączasz do dołu nagrzewnicy
górę nagrzewnicy podłączasz do króćca przy głowiczce termostatu.
po zalaniu płynem po uruchomieniu na moment zdejmujesz górny wąż z nagrzewnicy (tylko w Taunusach) i czekasz na pojawienie się tam wody. Następnie uzupełniasz i powinno grać.
Jeżeli woda ci znika a nie wiesz którędy, to sprawdź broka za kołem zamachowym.

Nie widać wycieków, bo koło zamachowe rozchlapuje wszystko po koszu sprzęgła.
k-janik01.06.2008 14:29

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
W takim razie wychodzi na to że podłączenia mam w porządku. Przy czym górny wąż nagrzewnicy idzie poprzez gaźnik do (i tu nie wiem jak nazwać ten element...jest od góry silnika - dochodzi do niego górny wąż chłodnicy).
granadziarz01.06.2008 18:21

Skąd: Pruszcz Gdański
Od: 2004-02-24
Postów: 441
przecież jak wół napisałem że ten wąż powinien wchodzić do DOŁU ngrzewnicy!!!!
Jeszcze raz:
Woda wylatuje z tego miejsca z którego wychodzi górny wąż nagrzewnicy
leci do ssania wodnego jeżeli jest takowe
ze ssania leci do DOLNEGO króćca nagrzewnicy
wylatuje górnym i leci do głowiczki termostatu (strona kierowcy na dole, tam gdzie podłącza się dolny wąż chłodnicy

Gdzieś po drodze albo na trójnikach (równolegle) albo przelotowo (szeregowo) powinien być wpięty parownik, przy czym wlot wody powinien być od dołu a wylot od góry.

[odpowiedz]
[1]